9 marca 2024 roku odszedł do Pana nasz Przyjaciel Marek Stawarz. Mąż Małgosi. Tata Madzi i Michała. Przyjaciel z Ekipy 3 Sektora Małopolska A. Ciągle w drodze … Pielgrzym… Do Częstochowy, do miejsc kultu Matki Bożej, dla której miał ogromną cześć i miłość. Pielgrzym w drodze do świętości…

Świadek Boga wszędzie, gdzie przebywał. Pełnym sercem zaangażowany w sprawy Kościoła i Ruchu END. Żył jego charyzmatem i z gorliwością wypełniał. Jego dom – jak mówi Karta END -był zawsze gościnny i otwarty dla innych. Oddany służbie drugiemu. Człowiek czynu i działania. Wraz z żoną Małgosią pełnili w Regionie posługę pary odpowiedzialnej za organizację rekolekcji oraz pary łącznikowej w sektorze. Wiernie i z oddaniem służyli ekipie. Jako człowiek szczery, prostolinijny, uczciwy, otwarty. Przede wszystkim z sercem na dłoni dla innych. Dusza towarzystwa. Pełen poczucia humoru.

Boży Wojownik! W ostatnią drogę wyruszył w cierpieniu, ale z ogromną pokorą i świadomością odchodzenia. Otoczony miłością i troską żony, dzieci, bliskich i przyjaciół. Do końca dawał nam świadectwo przyjmowania krzyża Chrystusa i łączenia się z Jego Męką. Nigdy nie narzekał. Mężnie i w cichości przyjmował wolę Boga.

Marku – wierzymy i ufamy, że już zawojowałeś Niebo, cieszysz się radością w Panu i donośnie – jak to Ty – śpiewasz Mu Magnificat. Będzie nam Ciebie brakowało. Ale pozostaniesz wśród nas, w naszych sercach i pamięci, a przede wszystkim w łączności modlitewnej. Spoczywaj w pokoju!