Kolejne dni Kolegium mijają bardzo szybko. W atmosferze przyjaźni i szumu rozmów w wielu językach. Dzień rozpoczynamy modlitwą l’orasion, a kończymy eucharystią. Codziennie spotkania prowadzi inne małżeństwo z ERI. Przedstawia swoją strefę i daje osobiste świadectwo z posługi.

Drugi dzień w dużej mierze był poświęcony roli kapłanów w naszym Ruchu. Ksiądz Augusto doradca duchowy ERI podzielił się nauczaniem ks. Caffarela o kapłaństwie. Cały tekst tej konferencji znajdziecie  w najbliższym numerze Listu END (dziękujemy Żaklinie za błyskawiczne tłumaczenie). Dzieliliśmy się w  grupach doświadczeniami obecności doradców duchowych w ekipach podstawowych. Wieczorem mieliśmy okazję poznać trochę kultury Kolumbii, oglądając występy zespołu tanecznego, który prezentował muzykę, stroje i tańce z różnych rejonów kraju. Trzeci dzień był poświęcony komunikacji.

Para odpowiedzialna za komunikację i pracę ekip satelickich przedstawiła składy ekip roboczych i podzieliła się tym co udało się zrobić przez ostatni rok. Popołudniu podczas spotkań w ekipach mieszanych rozmawialiśmy o tym jak budować jedność w różnorodności. Jak radzimy sobie z wielokulturowością, różnicami społecznymi, wieloma językami w naszych super regionach.

W Brazylii ekipy również powstają  w dżungli amazońskiej. Pary pilotujące płyną tam rzeką, co miesiąc po kilkanaście godzin w jedną stronę, aby prowadzić pilotaż!!!! Członkowie tych ekip często nie potrafią czytać. Jeden z kapłanów nagrywa specjalnie dla nich podstawowe treści z materiałów rocznych, aby mogli się formować. Takie doświadczenia sprawiają, że nabieramy pokory do naszych trudności w posłudze.

Wczoraj popołudniu mogliśmy poznać miejscowość, w której odbywa się Kolegium. Jest to Villa de Leyva, piękne kolonialne miasteczko z  XVI wieku. Miasteczko to niewiele się zmieniło od czasu powstania. Na placu głównym znajduje się kościół pod wezwaniem Matki Bożej Różańcowej, przeżywaliśmy w nim Eucharystię. Na kolację pojechaliśmy do wspólnoty, która funkcjonuje w oparciu o duchowość karmelitańską. Pomaga dzieciom, opiekuje się starszymi samotnymi osobami oraz zajmuje się innymi potrzebującymi. Zostaliśmy przyjęci bardzo serdecznie i mogliśmy się dowiedzieć o ich misji.

Chwała Panu, za wszystkich szaleńców Bożych, którzy swoje życie oddają na służbę Jego Królestwu!