Łk 1.37

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny odbyła się w tym roku nieco inaczej. Spotkanie małżeństw z Sektora Wielkopolskiego naszego ruchu zorganizowano w gmachu Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza przy ulicy Wieżowej w Poznaniu. Program zapraszał najpierw na mszę św., która odprawiona została przez księdza Grzegorza Kałdowskiego, Doradcy Duchowego Sektora, w kaplicy p.w. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. Wsłuchiwaliśmy się w czytania mszalne i kazanie, które można by podsumować: uwierz, że przez Matkę Boga wszystko możesz uprosić! On nie odmawia tej, która jest Jego Matką a naszą Królową.

Odśpiewany do Maryi, naszej patronki Magnificat zakończył Mszę św.
Kolejne informacje otrzymaliśmy w seminaryjnej auli gdzie przeprowadzono multimedialną prezentację ekip z naszego Sektora. Całość tematu przybliżyli Honorata i Sławek przypominając historię Ruchu i fakty związane z utworzeniem Karty END. I reguły, i zobowiązania, które każde małżeństwo z własnej woli podejmuje. Powstały zasady, podobne do zakonnych, ale przeznaczone dla małżeństw. Zasady niełatwe, ale jakże potrzebne tym, którzy chcą zbliżyć się do siebie w sakramencie małżeństwa i do Boga Ojca. Połączona została miłość i sakrament małżeński z sakramentem kapłańskim dla uświęcenia wspólnoty męża i żony w dążeniu do świętości. Bo przecież darem Ojca jest miłość, a ta poprzez małżeństwo owocuje dziećmi, które tworzą tak miłą naszemu Bogu rodzinę.
Kolejno pokazywano 14 wielkopolskich ekip a odpowiedzialni opowiadali o tworzących je małżeństwach. Dziękowano przy tym każdemu doradcy duchowemu, który jest w Ekipie i pomaga nam iść wiernie za Jezusem.
Wspólnie z Księdzem Arcybiskupem Stanisławem Gądeckim odmówiliśmy Nieszpory i wysłuchaliśmy jego kazania. Cieszyliśmy się, że obecność Jego Ekscelencji dodatkowo uświetniła ten dzień. Ksiądz Arcybiskup zwrócił uwagę na Kartę Praw Rodziny, którą każdy z nas powinien choć trochę znać. O te prawa musimy się dopominać i wymagać od kierujących naszym państwem, by je honorowali. Przede wszystkim zasadnicze prawo do istnienia każdego człowieka, który został powołany do życia już w łonie matki, prawo do nauki, pracy, opieki i wreszcie do miłości. Są one pochodną tego, że Bóg stworzył człowieka właśnie by kochał. Bo stworzył go na swój obraz i podobieństwo. I potem samo małżeństwo, a dalej rodzina, którą ostatni Synod określił jako wzorcowe miejsce do ewangelizacji i dawania świadectwa wiary. Na koniec usłyszeliśmy zachętę, że bardzo w Kościele potrzeba małżeństw z END, jako świadków życia ewangelicznego, którzy się nie przestraszą dzisiejszego świata i odważnie pójdą drogą Bożych przykazań. SACERDOS ET HOSTIA – Kapłan i ofiara – brzmi napis pod krzyżem zawieszonym nad seminaryjnym ołtarzem. Abyśmy jako małżonkowie wspólnie pragnęli jak najczęściej korzystać z tej świętej Ofiary. Po Nieszporach wysłuchaliśmy słowa ,które skierowali do nas mili goście-Para Odpowiedzialna Regionu Polska Maja i Leszek Kukułkowie. Wspominali pobyt w Polsce Mahassan i Georges Khoury małżeństwa z Libanu odpowiedzialnego za łączność pomiędzy Strefą Europy Centralnej i ERI oraz przedstawili plany Regionu na najbliższe miesiące.
Po ciepłym posiłku i wypiciu gorącej kawy wyruszyliśmy w stronę kościoła p.w. Św. Małgorzaty, skąd rozpoczęła się Poznańska Procesja Światła, którą prowadził Ks. Arcybiskup Stanisław Gądecki. Uroczystość uświetniali strażacy z pochodniami i harcerze. Było bardzo zimno, a przenikliwy wiatr próbował zniechęcić uczestników do pójścia w tym niecodziennym marszu. Zapalone pochodnie, świece i lampiony dodawały uroku modlitwom i śpiewom, a odmawiane tajemnice światła w dziesiątkach różańca świętego dodawały nam ochoty, by wytrwać do końca. Przeszliśmy przez oświetlony most biskupa Jordana obok Katedry tuż pod wysoką kolumnę z figurą Matki Boskiej. U Jej stóp strażak złożył wielki bukiet róż, które biskup Stanisław podał w imieniu wszystkich zebranych. Uroczystość zakończyło odczytanie aktu oddania Matce całego duchowieństwa archidiecezji, wszystkich wspólnot i mieszkańców oraz miasta Poznania. Z radością odśpiewano Bogarodzicę. Wracaliśmy do domów zmarznięci ale z gorącymi sercami.