Proponujemy, aby we wrześniu 2026 roku wyruszyć w Pielgrzymkę z okazji 25 – lecia powstania Ruchu Equipes Notre – Dame w Polsce. W ramach przygotowania duchowego proponujemy nowennę od września 2026 roku do maja 2027 roku.

We wrześniu jesteśmy zaproszeni do modlitwy o beatyfikację ks. Henri Caffarela i przeczytania krótkiej informacji o nim. W dniu 18 września będziemy przeżywać 30 rocznicę jego śmierci.

Módlmy się:

Modlitwa o beatyfikację ks. Henri Caffarela – link do modlitwy

Intencja modlitwy na ten miesiąc:

O rychłą beatyfikację czcigodnego Sługi Bożego ks. Henri Caffarela.

Zadanie:

Wpisz w kalendarzu datę i miejsce pielgrzymki – 22-23.05.2027 roku w Licheniu

oraz przypomnij sobie historię sanktuarium.

 

18 września 2026 roku przypada dzień 30 rocznicy śmierci ks. Henri Caffaarela. Z tej okazji zachęcamy do przeczytania i zastanowienia się nad tekstem, który przygotowali Helena i Paweł Kukołowiczowie:

Ks. Henri Caffarel jako mistrz i nauczyciel modlitwy. Z pewnością tak.

Ks. Henri Caffarel, jako uważny obserwator małżeństw, udzielający zaskakujących rad, zaglądający w sposób niezwykle przenikliwy do duszy małżeństwa. Z pewnością tak.

Było jednak jeszcze coś, dla nas fascynującego, coś, co jakby nie pasowało do Niego. Pisząc „nie pasowało do Niego” mamy na myśli wygląd surowy, powściągliwy i w istocie nie mający wiele wspólnego z powszechnym wyobrażeniem piękna. Niski wzrost, szczupła sylwetka. A jednak. Miał żywe, czarne oczy, które wnikliwie obserwowały rozmówcę. Z Jego serca, z Jego duszy, z Jego tekstów wielokrotnie emanowało piękno, często ocierające się o poezję. Odkrywał je w tekstach pisarzy i poetów, których cytuje. Jest zafascynowany Paula Claudelem, francuskim poetą i dramaturgiem. Claudela cytuje wielokrotnie. Podobnie teksty Charle Pegu są dla ks. Caffarela ważne (warto zapoznać się z historią tego człowieka). Chyba można zaryzykować stwierdzenie, że fascynacja tymi osobami w jakiejś mierze miała swoje źródło w historii ich życia. Obydwaj w dojrzałym życiu doznali głębokiej przemiany, nawrócenia. Obydwaj stali się głęboko wierzącymi ludźmi, dzielącymi się swoim nawróceniem. Nie było w tym zasługi ks. Caffarela, ale wpisywało się w Jego wielkie pragnienie, o którym napisał tak:

„Dlatego, że w marcu 1923, dokładnie 50 lat temu, pewnego dnia dotarła do mnie świadomość istnienia Chrystusa, życia Chrystusa, miłości Chrystusa, relacji miłości między Chrystusem i człowiekiem, która stanowi treść życia chrześcijańskiego. To było dla mnie czymś w rodzaju wododziału. Dla mnie życie dzieli się na przed marcem 1923 i po marcu 1923. To mnie naznaczyło i od tego dnia miałem tylko jedno pragnienie: wejść samemu jak najgłębiej w tę intymną więź z Chrystusem i to drugie pragnienie: doprowadzić do tego innych, ponieważ dla mnie było to najważniejsze w życiu, dało mi radość życia, urok życia, energię życia. Nie mogę nie życzyć również innym tego spotkania z żyjącym Chrystusem, tego odkrycia, że Bóg jest miłością”.

Spotkać żyjącego Chrystusa. Tego tak bardzo pragnął dla każdej spotkanej osoby. Do tego stopnia, że reagował bardzo zdecydowanie, gdy spotykał się z sytuacją, w której Jego osoba mogła przysłaniać Chrystusa. Elżbieta, która prowadziła w Czernej i Żdżarach rekolekcje o modlitwie wewnętrznej podzieliła się z nami takim doświadczeniem. „On nie znosił, gdy pojawiał się nawet cień tego, że On sam zaczyna być w centrum uwagi. Kategorycznie wskazywał: patrz na Chrystusa.” Gdy to usłyszeliśmy przypomnieliśmy sobie fragment przepięknego listu z „nowych listów o modlitwie” zatytułowanego „O przewoźniku!”, w którym ks. Caffarel powtarza jak refren, fragment z opowiadania Rabindramata Tagore:

O przewoźniku,
przewieź mnie na drugi brzeg!

Caffarel cytuje to zdanie, gdyż jak sam napisał w jednym z listów: „Sądzę, że mogę je („je” używa tutaj słowa opowiadanie) dość wiernie odtworzyć z pamięci, tak wielkie zrobiło na mnie wrażenie. Mam nadzieję, że jego lektura uświadamia Panu znaczenie tęsknoty, która, jak Pan mówi, głęboko odczuwa Pan przez cały dzień.” (słowo „tęsknota” wytłuszczone przez nas).

18 września 2026 roku mija 30 lat od śmierci ks. Henri Caffarela. W marcu tego roku Dykasteria Spraw Kanonizacyjnych ogłosiła dekret uznania heroicznych cnót Ojca naszego ruchu – Equipes Notre-Dame. Pamiętajmy o Nim nie tylko, jako o założycielu międzynarodowego ruchu duchowości małżeńskiej i mistrzu modlitwy, ale może przede wszystkim, jako o tym, który wydobywał ze swojej duszy tęsknotę za Bogiem, którą pragnął dzielić się z innymi. I gdy to stanie się naszym udziałem, zostaniemy przewiezieni na drugi brzeg. A wtedy, jak napisał ks. Caffarel: „Nic się nie zmieni. A przecież zmieni się wszystko, gdyż to, co będę robić, odtąd będzie robił Inny.”