W sobotę 12 września, w liturgiczne wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi sektor dolnośląski zainaugurował nowy rok formacyjny. Gościli nas franciszkanie w parafii pw. św. Antoniego na Karłowicach. Uroczystość rozpoczęła się adoracją Najświętszego Sakramentu z modlitwą wewnętrzną wg wskazówek ks. Caffarela. Była to dobra sposobność, aby ze zgiełku codziennych spraw przejść do wewnętrznego skupienia, wyciszyć serce i głębiej przeżyć dalszy ciąg wydarzenia.

Przed rozpoczęciem Eucharystii nowa para sektora Paulina i Roman Masternak z widocznym wzruszeniem przywitali zgromadzonych, zapalając świecę END – symbol jedności Ruchu. Ojciec Dominik Banaś który przewodniczył Mszy św. zaznaczył w słowie wstępnym, że z rozmysłem wybrał maryjny formularz liturgiczny, chcąc w ten sposób podkreślić znaczenie Maryi „Naszej Pani” dla charyzmatu ruchu END. Do okolicznościowego wspomnienia z liturgii Kościoła nawiązał także ks. Marcin, głoszący kazanie, przypominając o roli Maryi w wiktorii wiedeńskiej króla Jana Sobieskiego. Właśnie po tym zwycięstwie ustanowiono to wspomnienie jako obowiązujące dla całego Kościoła. Ksiądz Marcin zaznaczył, że tak jak wtedy wojsko polskiego króla zwyciężało z imieniem Maryi na sztandarach, tak również obecnie możemy przyzywać Jej imienia w naszej walce, którą toczymy codziennie w naszych domach. Jest to walka o nasze rodziny, dzieci w obliczu zalewającego hałasu technologicznego niszczącego relacje, w destrukcyjny sposób oddziałującego na wychowanie młodego pokolenia. Orężem w tej walce jest nasz czas, uwaga oraz obecność ofiarowana rodzinie, alternatywą zaś pochłonięcie przez świat ekranów… Jak mówił kaznodzieja na co dzień pracujący z młodzieżą w liceum henrykowskim – młodzi pragną, abyśmy o nich walczyli. Nawet jeśli wydaje się, że stawiają opór, buntują się – jest to ich prawo, natomiast nasz obowiązek – to nie rezygnowanie z walki.

Po Eucharystii nastąpił radosny moment przyjęcia kart END przez 11 małżeństw przygotowujących się do tego wydarzenia w trakcie wcześniejszego rocznego pilotażu. Jak zauważył o. Dominik, znaczące jest dołączenie licznej grupy małżeństw u progu posługi Pauliny i Romana a będące owocem pracy poprzedniej pary: Magdaleny i Dariusza. Przywołując słowa św. Pawła nie jest ważne, kto sieje, czy zbiera, lecz Kto daje wzrost („Ja siałem, Apollos podlewał, lecz Bóg dał wzrost” 1 Kor, 3,6).

Pamiątkowe zdjęcie całej grupy wykonane na schodach przed kościołem było sygnałem do rozpoczęcia drugiej części spotkania,. Po agapie Paulina i Roman przedstawili aktualną (po zmianie) strukturę Ruchu, zaprezentowali współpracujące z parą sektora pary odpowiedzialne oraz omówili program formacyjny roku ujęty hasłem „Wezwanie do życia w komunii w rodzinie”. Konferencja o. Dominika pogłębiła treści zawarte w programie formacyjnym. Ojciec zaczął od omówienia znaczenia słowa „komunia” (wspólnota), wskazując na jego źródłosłów w grece (koinonia) i łacinie (communio). Następnie ukazał wymiary komunii: w pierwszym rzędzie jako osobistego zjednoczenia z Panem Jezusem, relacji z nim. Słowo „komunia” opisuje też Kościół jako rzeczywistość Mistycznego Ciała Chrystusa, w którym Jezus jest jego Głową a my Jego członkami (por. 1Kor 12,12-13). Ostatnim wymiarem jest komunia świętych (communio sanctorum), ponieważ wspólnota w Chrystusie w swojej istocie ma moc przekraczania wszelkich granic również tych dzielących doczesność i życie wieczne. Komunią jest również życie Trójcy Świętej, w której trzy Osoby Boskie są ze sobą w relacji, udzielając się sobie nawzajem. Doczesnym, chociaż niedoskonałym odbiciem Trójcy Świętej jest małżeństwo sakramentalne. Jest też ono odbiciem Kościoła i relacji między Chrystusem i Kościołem świętym, stąd wzięło się określenie rodziny jako domowego Kościoła.

Jak zatem możemy wzrastać w małżeństwie, czyniąc naszą małżeńską komunię coraz doskonalszą? Ojciec Dominik zauważył, nawiązując do encykliki „Amoris Letitia” papieża Franciszka, że wchodząc w związek małżeński nie jesteśmy idealni i niejednokrotnie nasze wygórowane oczekiwania względem siebie i małżonka są przeszkodą we wzrastaniu duchowym. Potrzebujemy pamiętać, że nasza droga zbawienia jest procesem, w którym postępujemy niewielkimi niedostrzegalnymi krokami, współpracując z Bożą łaską, zaś nasz współmałżonek jest nam dany od Pana Boga jako pomoc, dzięki której możemy się uświęcać.

Po konferencji odmówiliśmy koronkę do Bożego Miłosierdzia, kończącą spotkanie i ruszyliśmy do swoich domów oraz środowisk z konkretnym wezwaniem do wspólnotowego życia.