Modlitwa wewnętrzna nie jest jednolita ani nie przebiega zawsze w ten sam sposób. Relacja z Bogiem, podobnie jak każda relacja miłości, dojrzewa i zmienia się w czasie. Ks. Henri Caffarel podkreśla, że nie należy przywiązywać się do jednej formy modlitwy ani próbować jej zatrzymać. Ważne jest trwanie w relacji, a nie sposób, w jaki ona się aktualnie wyraża.

Jedną z najbardziej znanych form modlitwy jest medytacja oparta na Słowie Bożym. Polega ona na powolnym czytaniu Ewangelii, rozważaniu jej treści i odnoszeniu jej do własnego życia. Ta forma modlitwy angażuje rozum i pomaga lepiej poznać Chrystusa. Jest szczególnie cenna na początku drogi modlitwy, ponieważ karmi wiarę i porządkuje myśli.

Z czasem modlitwa może przyjąć formę prostej rozmowy z Bogiem. Człowiek mówi do Boga o tym, co przeżywa, co go raduje i co go boli. Taka modlitwa jest szczera i spontaniczna, ale również ona stopniowo prowadzi ku większej prostocie – ku słuchaniu i byciu razem, a nie tylko mówieniu.

Istnieje także forma modlitwy, którą ks. Caffarel nazywa modlitwą prostoty. Jest to modlitwa bardzo uboga w słowa i myśli, często oparta na jednym akcie wiary lub miłości. Człowiek trwa w ciszy przed Bogiem, nie próbując niczego wytwarzać ani kontrolować. Ta forma modlitwy bywa trudna, ponieważ pozbawia człowieka oparcia w aktywności, ale jest niezwykle owocna.

Szczególnym doświadczeniem jest modlitwa oschła i trudna. Brak odczuć, rozproszenia, zmęczenie czy poczucie pustki nie są oznaką złej modlitwy. Wręcz przeciwnie – modlitwa przeżywana w takich warunkach jest często bardzo czysta, bo oparta wyłącznie na akcie woli i wiary. Ks. Caffarel podkreśla, że Bóg w takich chwilach działa w głębi, nawet jeśli człowiek niczego nie dostrzega.

Niektóre etapy życia przynoszą również modlitwę walki. Jest to modlitwa, w której człowiek zmaga się z sobą, z rozproszeniami, z pokusą zniechęcenia lub porzucenia modlitwy. Ta forma modlitwy wymaga wytrwałości i pokory, ale ma ogromną wartość, ponieważ uczy wierności niezależnej od nastroju.

Wszystkie te formy modlitwy są dobre i potrzebne. Nie należy ich porównywać ani oceniać. Bóg prowadzi każdego drogą, która jest dla niego najlepsza w danym momencie. Najważniejsze jest, by pozostać wiernym modlitwie, niezależnie od jej aktualnego kształtu.

„Nie chodzi o działanie, lecz o bycie – o bycie dla Boga w wierze i miłości.”
ks. Henri Caffarel