Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny to dobry dzień na rozpoczęcie nowego roku formacyjnego dla ekip Naszej Pani. 8 września zebraliśmy się w kościele pw. św. Maurycego we Wrocławiu na Eucharystii, po której zostaliśmy wprowadzeni w tematykę nowego roku.

W homilii o. Jozue Szymański opowiedział, jak nie należy rozumieć słów składanej przysięgi małżeńskiej. – Nie przyrzekaliście sobie, że będziecie starać się kochać, tylko że będziecie kochać. Kocham albo nie kocham. Nie ma innej możliwości – opowiadał o miłości franciszkanin. Mówiąc o wierności, wskazywał, że małżeństwo to nie złączone dwie połówki. Małżeństwo nie musi być dopasowane, musi być wierne. Komentując przyrzeczenie uczciwości małżeńskiej, mówił o konieczności rozeznania, jakie mam prawa, a z jakich praw chcę zrezygnować: – Jeśli nie zrezygnuję z jakichś praw, np. z prawa do stawiania pytania, co ja z tego będę miał, prawa do zgorszenia grzechem małżonka, narzekania, czasu wolnego (…), nie będę kochać. Po Eucharystii trzy małżeństwa przyjęły Kartę END, tym samym potwierdzając swoje pragnienie formowania się w ruchu i życia w pełni łaskami sakramentu małżeństwa.

W drugiej części spotkania mogliśmy wysłuchać świadectw uczestników XII Międzynarodowego Zgromadzenia END w Fatimie. Ania i Emil Andrzejewscy z jednej z wrocławskich ekip opowiedzieli, jak w Portugalii doświadczyli Pana Boga, wspólnoty Kościoła i charyzmatu ekip. ­- Poruszyły nas słowa, że jako małżeństwo jesteśmy powołani do wiosny, kwitnięcia, dawania owoców – dzieliła się Ania. A owoce pielgrzymki widoczne są w ich życiu cały czas i przejawiają się zarówno w wymiarze duchowym, jak i w liczbie aktywnych znajomych w komunikatorach internetowych.

W tym roku formacyjnym będzie nam towarzyszyć hasło: Pojednanie, znak miłości. Po przedstawieniu planu pracy na najbliższe miesiące dzieliliśmy się w małych grupach tym, jak rozeznajemy plan Bożej miłości w swoim życiu. A że jednym z kluczowych sposobów jest modlitwa w ciszy w obecności Pana Jezusa, spotkanie zakończyło się adoracją Najświętszego Sakramentu. I wydaje się, że był to najlepszy prezent urodzinowy dla Naszej Pani, Maryi.