Nasze ostatnie spotkanie było wyjątkowe… Wyjątkowe nie tylko dla tego, że zebrali się wszyscy członkowie naszej ekipy, ale także dla tego, że z nami byli Paweł i Helena – nasi rodzice w dużej rodzinie Equipes Notre-Dame. Wszyscy bardzo ucieszyliśmy się ze spotkania z nimi. Jesteśmy wdzięczni za pracę, którą oni ofiarowują dla rozwoju duchowego rodzin na Ukrainie.

Wspominamy drogę, którą przeszliśmy w czasie istnienia naszej wspólnoty w Odessie. Droga nie była prosta, często wręcz kręta. Lecz po każdym spotkaniu otwieraliśmy się dzięki działaniu Ducha Świętego, który jest obecny z nami. Cieszymy się wzrostem duchowym naszych przyjaciół ze wspólnoty. Szczególna radość wynika z tego, że są wśród nas osoby które na początku drogi były daleko od Boga i kościoła katolickiego. Rzeczywiście, Bóg cieszy się nimi bardziej, aniżeli tymi dziewięćdziesięciu dziewięcioma, którzy nie zabłądzili. Nie ma większego szczęścia od tego, gdy twój prawosławny mąż, który był daleko od kościoła, w każdą niedzielę przyjmuje komunię świętą i jest inicjatorem wspólnej małżeńskiej modlitwy. Mogę powiedzieć z pewnością, że w tym jest zasługa Ruchu END.

Nasza radość jest na tyle duża, że dzielimy się nią ze swoimi bliskimi i pokazujemy im, jak może zmienić się ich małżeńskie życie, jeśli Głową w ich rodzinie będzie Bóg.

Mamy nadzieję, że rozwój duchowy małżeństw na Ukrainie będzie postępował. Będziemy się modlić o mądrość i poświęcenie dla nas wszystkich, abyśmy mogliśmy z godnością służyć Bogu i Ruchowi END.

Wiktoria i Dmytro Demediuk, 1 ekipa odeska