Święto Karty – Sektor Mazowiecki B

Był sobotni poranek 7-go grudnia 2019 roku, Stare Miasto było jeszcze wyludnione. Jednak gdzieś niedaleko, bo przy Freta 8/10, wiele osób uwijało się jak w ukropie. W budynku znajdującym się na tyłach kościoła św. Jacka ruch był jak w ulu. W jednym pomieszczeniu wolontariusze Szlachetnej Paczki szykowali prezenty, zaś w korytarzu i kilku innych pomieszczeniach zbierali się członkowie Ruchu Equipes Notre-Dame, by wspólnie świętować 72 rocznicę ogłoszenia Karty.

Pierwsze kroki należało skierować do rejestracji, gdzie każde małżeństwo otrzymywało identyfikatory i załatwiało niezbędne formalności. Pełno uśmiechów, gestów powitania, spotkań ze znajomymi. Zaraz potem najważniejszy punkt programu: Eucharystia, spotkanie z żywym Bogiem podczas Mszy. Ojciec Robert Głubisz OP, który przewodniczył Mszy świętej, zaskoczył chyba wszystkich! Pewnie niejedna osoba spodziewała się “ochów” i “achów” na temat Karty i jej historii, a homilia była o… adwencie! O tym, by w czasie jego trwania nawet najdrobniejszą sprawę, którą z sukcesem uda się ogarnąć w naszych rodzinach, traktować jak formę przygotowania się na przyjście Pana; o tym, by dostrzegać Jezusa nie tylko w tych duchowych sferach naszego życia, ale i w codzienności życia rodzinnego, gdzie jesteśmy posłani, by świadczyć o bożej miłości przed naszymi współmałżonkami, dziećmi, wnukami.

Po Mszy nastał czas na kolejny ważny moment naszego spotkania. Aż 6 małżeństw przyjęło Kartę. Małżeństwa te zasiliły ekipy W1B, W14B, W15B oraz stworzyły zalążek ekipy W25B. Chwała Panu!
Zostały również powołane dwie pary pilotujące, które zachęcone słowami “darmo otrzymaliście, darmo dawajcie” z radością i pokorą podjęły się nowej posługi. Powodzenia!

Po wspólnym zdjęciu wszystkich zebranych i dłuższej chwili rozmów, dane nam było wysłuchać konferencji o. Roberta o modlitwie małżeńskiej. Nauka pocieszyć mogła wszystkich tych, którzy w taki czy inny sposób czują, że akurat ten punkt wysiłku w ich małżeństwie kuleje. “Każdy gest wykonany z miłością w stosunku do współmałżonka może być traktowany jako modlitwa.” Może dla niejednych to odkrycie? “Nie można dać innemu, współmałżonkowi, z tego, czego się nie ma, więc pytanie o modlitwę małżeńską widzie nas najpierw do pytania, czy ja sam się modlę?” Słowa również dające do myślenia! Ojciec Robert podkreślał wartość codzienności naszych działań decyzji, wysiłków które podejmujemy każdego dnia jako etapów w drodze do świętości. Wskazywał także rolę słuchania drugiego małżonka jako wstęp do prawdziwego słuchania Boga. Podpowiedział aby zadać sobie samemu pytanie “Czy Bóg/małżonek zamieszkuje czy tylko przebywa w moim sercu każdego dnia?” Na zakończenie konferencji podzielił się z nami refleksją iż modlitwa małżeńska – czyli codzienność może być wypełniona łzami, smutkiem lecz gdy jest przeżyta z Jezusem daje życie a bez Niego przynosi nam śmierć.

Podnieść na duchu mogło również świadectwo Karoliny i Tomka Kochanków, którzy będąc 10 lat w Ruchu END otwarcie mówili, że przez ten czas nie zawsze udawało im się gorliwie wypełniać wszystkie punkty wysiłku. Zachęcali jednak do pracy i opowiadali o owocach jakie w Ich życiu przyniosło kierowanie się zasadami Karty. Więc biorąc przykład m.in. z Nich nie poddawajmy się!

Kolejnym punktem sobotniego spotkania była praca w grupach gdzie mogliśmy podzielić się naszymi doświadczeniami z modlitwy małżeńskiej. Święto Karty zakończyła Adoracja i Błogosławieństwo.