Kiedy usłyszeliśmy o rekolekcjach nie mieliśmy odwagi ani chęci by z nich skorzystać.

My?…

Nie byliśmy przecież ani tak „złym małżeństwem”, ani tak „cudownym”.

Namawiało nas kilka osób, które wcześniej uczestniczyły w takich rekolekcjach. Ale nie wyobrażaliśmy sobie żeby zostawić naszego synka, wszystkie obowiązki i tak po prostu jechać. W końcu stwierdziliśmy, że spróbujemy. Przecież nic nie stracimy, a może naprawdę jest warto?


Pojechaliśmy i nie da się opisać słowami tego, co tam przeżyliśmy. Dzięki świadectwu małżeństwa prowadzącego: Izy i Andrzeja, rekolekcje dały nam dużo do myślenia nad naszym postępowaniem względem siebie. Zaczęliśmy z mężem na nowo się poznawać, akceptować, a przede wszystkim starać się być jeszcze lepszym małżeństwem. Na co dzień zabiegani, w pogoni za lepszym bytem, bardzo często się mijaliśmy. Nie było czasu na wspólną rozmowę, wspólny dialog. Dzięki tym rekolekcjom uświadomiliśmy sobie, że rozmowa małżonków i wspólny czas spędzony razem jest bardzo ważny. Dotarła też do nas wartość wspólnej modlitwy, która może zdziałać wiele i jest dużo silniejsza niż dotąd myśleliśmy.
Po powrocie z rekolekcji staramy się spędzać, choć godzinę na wspólnej rozmowie. Chcemy by nasze małżeństwo stawało się coraz lepsze. Polecamy wszystkim małżeństwom by się odważyły, znalazły czas i skorzystały z takich rekolekcji. Naprawdę jest to cudowne przeżycie. Spotkanie z wspaniałymi ludźmi, wspólne rozmowy, porady i przede wszystkim krok bliżej do Boga.
Pragniemy podziękować tym, co wpłynęli na naszą decyzję wyjazdu na rekolekcje. Naprawdę z głębi serca dziękujemy prowadzącym: Izie i Andrzejowi, za ich małżeńskie porady, wspólne rozmowy za dzielenie się swoim doświadczeniem. Było warto! Na pewno jeszcze kiedyś skorzystamy!

Z Panem Bogiem
Arleta i Jacek z Lichenia